zachód słońca

zachód słońca

piątek, 17 kwietnia 2020

Piątek w Oktawie Wielkanocy

...arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawili ich w środku i pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?» (Dz 4,6-7).

   On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć (J21,6).

    Mieli nadzieję, że wraz z Jego śmiercią wszystko się uspokoi. Życie wróci do dawnego porządku. Wystarczy usunąć Wichrzyciela. Krzyż stanął na Kalwarii, a na nim zawisnął główny Winowajca zamętu. 

   A jednak, po kilku tygodniach, kiedy wydawało się, że już przejęli panowanie nad sytuacją, ich spokój znów został zakłócony. Coś stało się w Jerozolimie. Jakaś mała grupa twierdzi, że On zmartwychwstał. I dzieją się cuda. 

   Pada pytanie: czyją mocą, w czyim imieniu to czynicie? Apostołowie, bez lęku Wielkiego Piątku wskazują na źródło mocy i na imię, w którym dokonuje się zbawienie. 

   Trzecie objawienie się Zmartwychwstałego. Tym razem nad jeziorem. Rano, nieudany połów. Historia zaczyna się na nowo: nocny daremny trud, poranne polecenie - zarzućcie sieci... i cudowny połów. Po tym Go rozpoznali.

   Piotr miał to szczęście, że dwa razy doświadczył cudownego połowu. Jeszcze innym razem w pyszczku ryby złowionej na wędkę znalazł statera, by zapłacić należy podatek. Tak, cuda zdarzają się w życiu. Nie można jednak zapominać, że trzeba się w życiu także ciężko napracować, czasem wyciągając wypełnione rybami sieci, a czasem doświadczając rozczarowania z pustych sieci. 

1. W czyim imieniu robimy wszystko, co robimy? Czemu służą nasze działania?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza