Maria siostra Łazarza, przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Jezus zapłakał (J 11,32.35).
Zdumiewająca wypowiedź Marii, ale jeszcze umiejscowiona w doczesności. Łazarz chorował. Zatrzymać śmierć. Uleczyć, uzdrowić, przywrócić siły. Uzdrowił tak wielu, przywracając radość. Ale dziś jest za późno. Nie było Go, kiedy jeszcze można było coś zrobić.
Maria wypowiada jednak w tym zdaniu znacznie więcej. Gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Tam, gdzie jest Bóg, nie ma śmierci. Bóg jest życiem. Jest Tym, który JEST. I Bóg śmierci nie uczynił. Bo dla nieśmiertelności bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła... (Mdr 2,23-24a).
1. czy modlę się za zmarłych?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz