Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.
O, najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.
Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.
Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Tylko cierń i nędze.
Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.
Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.
Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.
Są takie modlitwy, które się odmawia, i takie, które się przeżywa. Sekwencja, którą śpiewamy po drugim czytaniu w Uroczystość Pięćdziesiątnicy – ten starożytny szept, który zaczyna się słowami Przybądź, Duchu Boży, ześlij z nieba wzięty światła Twego strumień – należy do tej drugiej kategorii: nie odmawia się jej jedynie ustami, lecz całym życiem.
Mówić do Boga Przybądź, Duchu Święty, to gest zaufania i odwagi, który pozwala Bogu zbliżyć się nas. To również przyznanie się przed Bogiem, że potrzebuję Jego obecności.
Ześlij z nieba wzięty Światła Twego strumień… jest wołaniem o Boże światło – światło, które objawia, ale nie oślepia. To zaproszenie Ducha Świętego, by oświetlał moje intencje i decyzje.
Przyjdź, Ojcze ubogich, przyjdź, Dawco łask drogich… tak, potrzebuję pomocy, bo w wielu aspektach, także duchowego życia, wciąż jestem człowiekiem ubogim.
Wyznaję z wiarą: bez Twojego tchnienia, cóż jest wśród stworzenia? Tylko cierń i nędze… Bez Bożego tchnienia jestem tylko pyłem, bez wartości i bez życia. W rajskim ogrodzie Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi, nadał mu kształt. A następnie pochylił się nad nim i tchnął w jego oblicze tchnienie życia…
Sekwencję do Ducha Świętego kończymy prośbą: Daj Twoim wierzącym, w Tobie ufającym, siedmiorakie dary. A na końcu naszej drogi wprowadź nas przed oblicze Baranka, wprowadź nas tam, gdzie jest życie, które się nie kończy, daj szczęście bez miary. Amen.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz