Entuzjazm spotyka się ze sceptycyzmem. Zachwyt z uprzedzeniami. Doświadczenie z wiedzą i przekonaniami. Wobec oporu Natanaela Filip wychodzi z propozycją: Chodź i zobacz!
Wczoraj w rozważaniu dotyczącym wyznania Piotra pisałem o tym, że wiara nie jest wiedzą. Dzisiaj również wybrzmiewa ta myśl.
Wiara nie polega jedynie na tym, że ktoś opowie mi o Jezusie albo przekona mnie za pomocą argumentów. Potrzebuję osobiście przyjść do Niego i pozwolić Mu się poznać. Mogę mieć pytania, wątpliwości czy uprzedzenia podobne do tych, które miał Natanael. Jezus jednak nie odrzuca człowieka, który wątpi. Przyjmuje go takim, jaki jest, i prowadzi go dalej.
W spotkaniu Natanael odkrywa, że zanim on sam poznał Jezusa, Jezus już znał jego. Tak samo jest w moim życiu. Bóg widzi i zna mnie, nim ja jeszcze zwrócę się ku Niemu. Zna moje myśli, pragnienia, trudności i to, czego inni ludzie nie potrafią zauważyć.
Spotkanie prowadzi więc od nieufności do wiary. Pokazuje mi, że moje wątpliwości mogą stać się początkiem głębszego spotkania z Bogiem, jeśli nie zatrzymam się na nich, ale odważę się przyjąć zaproszenie: chodź i zobacz!
Bóg zaprasza i objawia znacznie więcej, niż sam potrafię zobaczyć i zrozumieć. Trzeba jednak zaufania i odwagi, by odpowiedzieć na Jego zaproszenie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz