I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu, a głos Jego był jak szum wielu wód, a ziemia jaśniała od Jego chwały. A chwała Pańska weszła do świątyni przez bramę która wychodziła na wschód (Ez 43,2.4).
Prorok Ezechiel zapowiada powrót Pana do świątyni. Świątynia bez Bożej obecności była jedynie budowlą, a wraz z powrotem Bożej chwały staje się znów miejscem świętym, miejscem zamieszkania Boga. On sam mówi: to jest miejsce tronu mojego, miejsce podstawy mych stóp, gdzie chcę na wieki mieszkać.
Ten obraz, który maluje przed nami prorok bardzo dobrze współbrzmi z dzisiejszym wspomnieniem Matki Bożej Królowej. Ona w wyjątkowy sposób pozwoliła Bogu zamieszkać w swoim życiu, Jej łono stało się świątynią i tronem samego Boga. Przyjęła Słowo do swojego serca, ale także i do swojego ciała. Jej królowanie zaczyna się od prostego zdania: niech mi się stanie według Twego słowa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz