Poganie będą się bali imienia Pana,
a Twej chwał wszyscy królowie ziemi.
Bo Pan odbuduje Syjon
i ukaże się w swym majestacie.
Pan przychyli się ku modlitwie opuszczonych
i nie odrzuci ich modłów.
Należy to zapisać dla przyszłych pokoleń,
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.
Spojrzał Pan z wysokości swego przybytku,
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych,
aby skazanych na śmierć uwolnić.
Synowie sług Twoich bezpiecznie mieszkać będą,
a ich potomstwo będzie trwało w Twej obecności.
Aby imię Pana głoszono na Syjonie
i w Jeruzalem Jego chwałę,
kiedy zgromadzą się razem narody i królestwa,
aby służyć Panu. (Psalm 102).
Jeremiasz przekazuje rudne słowa ludowi. Izrael doświadcza konsekwencji swoich wyborów. Jego rana wydaje się nieuleczalna, a cierpienie jest tak wielkie, że nikt nie może pomóc. To diagnoza, którą przez usta Jeremiasza kieruje Bóg.
Ale Boże działanie nie kończy się na diagnozie. Po słowach o ranie przychodzi obietnica: oto przywrócę do poprzedniego stanu namioty Jakuba i okażę miłosierdzie nad jego siedzibami. Tam, gdzie człowiek nie widzi już możliwości wyjścia, gdzie widzi swój koniec, Bóg dostrzega początek. Nie neguje cierpienia, nie udaje, że nic się nie stało. Nazywa po imieniu zło i jego konsekwencje. Prawdziwe uzdrowienie zaczyna się zawsze od prawdy. Bóg nie leczy pozorów, ale dotyka tego, co najbardziej boli.
Boże zbawienie nie polega jedynie na usunięciu cierpienia. Bóg pragnie odbudować człowieka - jego serce, relacje, więź człowieka z sobą. Wy będziecie moim narodem, a Ja będę waszym Bogiem.
Psalmista, patrząc na ruiny świętego miasta, na cierpienie i przemijanie, wyznaje z ufnością, że Pan pozostaje wierny. To On odbuduje Syjon, wysłucha modlitwy tych, którzy wszystko stracili.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz