zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 20 września 2026

XXV Niedziela Zwykła

    Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami (Iz 55,6.8).

Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy (Mt 20,1-2).


     Szukajcie Pana, gdy pozwala się znaleźć! Wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Pan przedstawia swój projekt, oferuje drogę. 

Praca w winnicy nie jest łatwa. Trzeba się schylać, kaleczyć ręce o pędy winorośli, męczyć się, pocić się… Ten, kto był tam od siódmej rano, z nawiązką zasłużył na dzienną zapłatę. Wydaje się normalne, że oczekiwał więcej niż ten, kto nie miał czasu nawet się zmęczyć. 

    Słowo stawia nas jednak wobec prawdy, która może trochę burzyć nasz sposób myślenia. Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami

    Bardzo lubimy, kiedy wszystko da się policzyć. Kto ile zrobił. Kto się bardziej postarał. Nawet jeżeli nigdy nie zapisujemy na kartce naszych pretensji, gdzieś w sercu może istnieć mała księgowość naszych zasług i krzywd. I w tę naszą księgowość wchodzi dzisiaj Jezus ze swoją przypowieścią o robotnikach w winnicy.

    Ci, którzy pracowali od rana, nie mówią przecież: Dostaliśmy za mało. Otrzymali przecież to, na co się umówili. Ich problem jest inny: Dlaczego tamci dostali tyle samo co my? 

    Tymczasem Jezus mówi: Królestwo Boże nie działa według logiki wypłaty. Ono działa według logiki daru. 

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz