zachód słońca

zachód słońca

sobota, 6 czerwca 2026

Sobota 9. Tygodnia Zwykłego

Pełne Twojej chwały były moje usta,
sławiłem Cię przez dzień cały.
Nie odtrącaj mnie, gdy będę stary,
nie opuszczaj, gdy siły ustaną.

    Ja zaś będę zawsze ufał
    i pomnażał wszelką Twoją chwałę.
    Twoją sprawiedliwość 
    i przez cały dzień Twoją pomoc.

Opowiem o potędze Pana, 
będę przypominał tylko Twoją sprawiedliwość. 
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

                                (Psalm 71)


    Psalm 71 tradycja przypisuje Dawidowi, który powoli zbliża się do kresu swoich dni i bardzo boleśnie przeżywa bunt Absaloma. To modlitwa człowieka, który dźwiga już bagaż lat i doświadczeń, który wciąż ufa Bogu. Przeciwności nie zdołały go zatrzymać na Bożej drodze.

    Jest czymś naturalnym wołanie człowieka, który widząc nadchodzącą starość, zwraca się ku Bogu, by prosić o potrzebne łaski i siłę, by zmierzyć się z tym, co w pewien sposób nieuniknione, co może nawet budzić w nim lęk. Wobec słabnących sił starości, a także choroby, najlepszym kapitałem, jaki człowiek może zgromadzić, jest Boża łaska.

    W ciągu całego swojego życia, nawet pośród grzechu, Dawid doświadczył Bożego działania i Bożej obecności. Starał się odpowiadać Bogu swoją miłością, angażując własne talenty, aby oddawać Bogu chwałę. Dlatego może powiedzieć o sobie, stając w prawdzie wobec Pana: Pełne Twojej chwały były moje usta, sławiłem Cię przez dzień cały. Teraz ten dzień życia zmierza do kresu, a troską psalmisty jest to, by nie został opuszczony, by wciąż Bożej obecności i łaski mógł doświadczać: nie odtrącaj mnie, gdy będę już stary, nie opuszczaj, gdy siły ustaną.  W tej prośbie Dawid mówi nie tylko o utracie sił fizycznych czy umysłowych w okresie starości. On wie, że można również utracić siły duchowe, u kresu życia można również porzucić Bożą drogę, utracić wiarę, wpaść w sidła grzechu. Przykładów ludzi starszych, którzy w taki sposób przekreślili swoją relację z Bogiem nie brakuje. Psalmista prosi o łaskę zachowania wierności, trwanie przy Bogu.

    Pomimo trudnych doświadczeń, buntu własnego syna, psalmista nie wchodzi na drogę rozpaczy i zwątpienia. Podkreśla swoją ufność wobec Pana: ja zaś będę zawsze ufał, co prowadzi go do modlitwy uwielbienia: [będę] pomnażał Twoją chwałę. Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość i przez cały dzień Twoją sprawiedliwość. Dawid patrząc na swoje życie, czuje się człowiekiem spełnionym i szczęśliwym, chce opowiadać o Bożym działaniu w swoim życiu: Opowiem o potędze Pana, będę przypominał Twoją sprawiedliwość

    Dawid czuł się prowadzony przez Boga od swojej młodości. Także w dojrzałym wieku pragnie, by Pan był jego nauczycielem i prowadził. Widzi owoce Bożego prowadzenia i nie zamierza zmieniać swojego nauczyciela i przewodnika. I wciąż pragnie opowiadać i głosić Boże cuda. 

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz