Zachowaj mnie, Boże,
bo chronię się u Ciebie,
mówię do Pana:
"Ty jesteś Panem moim".
Wszyscy, którzy idą za obcymi bogami,
pomnażają swoje udręki.
Nie będę wlewał krwi w ofiarach dla nich,
nie wymówią ich imion moje wargi.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście
po Twojej prawicy.
(Psalm 16)
Psalm 16 towarzyszył nam niedawno w liturgii, dlatego zatrzymam się jedynie przy tych jego fragmentach, których wcześniej nie słyszeliśmy, czyli drugiej strofie...
Dawid wskazuje, że wszyscy, którzy dają się uwieść fałszywym bogom, wchodzą na drogę cierpienia, pomnażają swoje udręki. W tych słowach napomnienia rozbrzmiewa echem to, co Ewa usłyszała po swoim grzechu w rajskim ogrodzie: rozmnożę twoje cierpienia i jęki. Dała się zwieść słowom węża, wybrała drogę grzechu i cierpienie stało się jej udziałem. Adam, który stał obok niej i nie powstrzymał Ewy przed upadkiem, ale również dał się zwieść, usłyszał słowa: ziemia okaże się przeklęta dla twoich prac. W udręczeniu będziesz jadł z niej przez wszystkie dni swojego życia...
Trwanie przy Bogu może być źródłem wielu trudności. Dawid doświadczał wielu trudnych sytuacji. Ale wie, że pójście za bożkami sprawiłoby, że życie byłoby jeszcze trudniejsze. Dlatego pomimo różnych trudności, Dawid śpiewa ten psalm w doświadczeniu niebezpieczeństwa, trwa ufnie przy Bogu.
Dawid odrzuca pogańskie praktyki i ofiary, składane bożkom. To przede wszystkim odrzucenie ofiar z ludzi, z którymi lud Izraela zetknął się, zajmując Ziemię Obiecaną. Odrzuca ofiary dla Molocha i Baala, które były składane przez ludy Kanaanu - ofiary z dzieci. Uznaje takie ofiary za sprzeczne z człowieczeństwem i jakąkolwiek pobożnością.
Dawid nie chce mieć nic wspólnego z fałszywymi bogami, nie tylko odrzuca kult, ale nie chce nawet wymieniać ich ich imion: nie wymówią ich imion moje wargi... Odrzuca bałwochwalstwo. Dawid odrzuca to, co może stać się zagrożeniem dla duszy.
Wierność wobec Boga, która jest wymagająca, staje się źródłem wewnętrznego pokoju i pewności, co do ludzkiego losu. Dla trwających przy Bogu, On staje się dziedzictwem i przeznaczeniem, zabezpiecza ich los, dlatego Dawid może wyznać: nic mną nie zachwieje. Kiedy Jezus pytał swoich uczniów: Czy i wy chcecie odejść?, Piotr powiedział: Panie, do kogóż pójdziemy, Ty masz słowa życia wiecznego... W tym wyznaniu zawiera się wołanie Dawida: Ty jesteś Panem moim!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz