zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 26 lipca 2026

XVII Niedziela Zwykła

    Królestwo Boże podobne jest do skarbu ukrytego na polu. Królestwo niebieskie podobne jest również do kupca, poszukiwacza pięknych pereł. Królestwo niebieskie podobne jest jeszcze do sieci, która została zarzucona w morze i zaczęła zagarniać ryby wszelkiego rodzaju. Zrozumieliście to wszystko? (Mt 13,44a.45.47.51a).


    Często mówi się o naszym społeczeństwie jako społeczeństwie rozczarowanym. Jeśli kiedyś marzyliśmy, że inny świat jest możliwy, to dziś wydaje się, że wielu z nas myśli tylko o tym, jak przetrwać, jak sobie poradzić. Nic więcej. To tak, jakbyśmy odkryli, że nie ma nic wartego, by sprzedać wszystko, zaryzykować, by zyskać skarb. A może już nie ma w nas tej nadziei, że istnieje jakikolwiek ukryty skarb lub drogocenna perła. Nie jesteśmy pewni, czy warto walczyć o królestwo niebieskie. 

    Ludzkie życie to nieustanny wybór. A każdy wybór wiąże się z rezygnacją z czegoś, z wyrzeczeniem. W tym tkwi całe bogactwo, ale także ryzyko i dramat istnienia. Każdy z nas musi osobiście ustawić własną hierarchię wartości i oczekiwań. a ponieważ nasze potrzeby i możliwe pragnienia są tak liczne i tak różne, czasem bardzo sprzeczne, nasze decyzje zawsze pociągają za sobą rezygnację z innych atrakcyjnych i pożądanych możliwości.

    Jeśli przyjrzymy się bliżej pierwszej przypowieści, zobaczymy, że to sam Bóg jest ukrytym skarbem, który często i niespodziewanie pozwala się odnaleźć człowiekowi. Bóg jest skarbem, któremu muszą być podporządkowane wszystkie inne nasze skarby. Tu nie ma miejsca na targowanie się czy jakieś rabaty; musimy sprzedać wszystko, jak bohater pierwszej przypowieści, aby kupić pole, na którym znaleźliśmy skarb. Inaczej go stracimy.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz