Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę,
usłysz me wołanie,
wysłuchaj modlitwy
moich warg nieobłudnych.
Niech wyrok o mnie wyjdzie od Ciebie,
Twoje oczy widzą to, co sprawiedliwe.
Choć byś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą,
i doświadczał mnie ogniem,
nieprawości we mnie nie znajdziesz.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz,
nakłoń ku mnie swe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne miłosierdzie Twoje,
Zbawco tych, którzy się chronią przed wrogiem
pod Twoją prawicę (Ps 17).
Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich (Łk 9, 46-48a).
Wszystkie te obrazy, przez które prowadzi nas dzisiaj Słowo, spotykają się w jednym miejscu – w sercu człowieka, który uczy się ufać Bogu, który Boga stawia w centrum swojego życia.
Hiob w jednej chwili traci niemal wszystko. Docierają do niego po kolei coraz bardziej dramatyczne wiadomości. Nie rozumie tego, co się dzieje. w swoim bólu zwraca się jednak ku Bogu.
Uczniowie zastanawiają się, kto z nich jest największy. Możemy wyobrazić sobie, ile w tym było porównywania się, ambicji i pragnienia uznania. Jezus nie wskazuje jednak najzdolniejszego czy najbardziej zasłużonego. Stawia obok siebie dziecko i mówi, że przyjęcie kogoś tak małego jest przyjęciem Jego samego. Wielkość w Królestwie Bożym zostaje więc odwrócona: największy jest ten, kto potrafi stać się małym.
Psalmista woła dzisiaj: Wysłuchaj mnie, Boże. Prosi Boga, aby spojrzał w jego serce, zbadał je i okazał swoją łaskę. W świetle Słowa możemy spojrzeć na św. Wacława, którego dzisiaj Kościół wspomina. Był księciem Czech, a jednocześnie człowiekiem, który starał się kierować swoją odpowiedzialnością w duchu chrześcijańskim. Według przekazów zginął z ręki własnego brata. Kościół czci go jako męczennika.
Święty Wacław przypomina, że Ewangelia kosztuje. Wierność dobru nie zawsze prowadzi do uznania. Czasami spotyka się z niezrozumieniem, odrzuceniem, a nawet krzywdą. Hiob traci to, co było dla niego najcenniejsze. Wacław doświadcza przemocy ze strony własnego brata. Jezus sam wybierze drogę uniżenia i krzyża. I na tej drodze Pan Bóg objawia swoją miarę wielkości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz