zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 27 września 2026

XXVI Niedziela Zwykła

Wy mówicie: „Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? (Ez 18,25).

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, 
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję (Ps 25).

Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: ”dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy” (Mt 21,28).

W ostatnich tygodniach rozważaliśmy temat upomnienia braterskiego oraz przebaczenia bratu. Potem przeszliśmy do tego szczególnego sposobu, w jaki Bóg prowadzi swoje rachunki, jest niezwykle hojny i każdemu chce podarować denar zbawienia. A dzisiejsze Słowo idzie jeszcze o krok dalej.

        Jezus stawia bardzo dobre pytanie: Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?

    Dwóch synów — obaj, można powiedzieć, całkiem zwyczajni, porządni ludzie, można by powiedzieć. Jeden z nich chce sprawić ojcu przyjemność, ale niczego nie robi. Drugi, bardziej krnąbrny, protestuje, lecz później zastanawia się nad sobą i zmienia decyzję. Tacy czasem jesteśmy. 

    Ojciec z przypowieści Jezusa z pewnością nie rozpamiętywał długo odmowy pierwszego syna. Zobaczył, że ostatecznie zrobił to, o co został poproszony — i na tym sprawa się skończyła. Nie wypominał mu bez końca, że był tak zmienny. A drugiemu synowi zapewne również dał kolejną szansę. Tacy są dobrzy ojcowie. Taki jest również nasz Bóg. On widzi głębię serca każdego człowieka.

    Pocieszająca jest świadomość, że nasze zbawienie zależy również od naszej odpowiedzi. To właśnie nas Chrystus zaprasza, abyśmy poszli pracować w Jego winnicy, abyśmy podejmowali wysiłek na rzecz budowania Królestwa. Bóg zbawia, ale chce liczyć na naszą współpracę.
    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz