Efektem takiego oglądania rzeczywistości i patrzenia na Boga jest duchowy paraliż i lęk. Z takim sposobem myślenia trudno cieszyć się życiem, pomagać innym, a co dopiero wzrastać i owocować.
Jezus pokazuje, że takie myślenie jest błędne, a opowiadając przypowieść o jałowym figowcu (właśnie w kontekście takiego myślenia) zdaje się mówić:
* paraliż i lęk sprawiają, że stajesz się jałowy jak bezowocne drzewo figowe;
* potrzeba zmiany myślenia - nawrócenie, którego owocem jest zaufanie wobec Boga, a nie lęk;
* Bóg potrafi cierpliwie czekać na nasze owoce, nie tylko czekać, ale wspierać i obejmować troską, by one się pojawiły.
Nie ścina, bo ma nadzieję, że w naszym sercu, bez względu na doświadczenia, które są naszym udziałem, obudzi się zaufanie i zrodzą się owoce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz